Hubert "Gooral" Poczwardowski wygrał finał drabinki przegranych z Nadolem i wywalczył sobie awans do finału Wilda-Cup: Grip 1. Zmierzy się w nim z Karmelem, weteranem rozgrywek NFS w Polsce.
Gooralowi na drodze do finału stał juz tylko
Nadol. Przypomnę, że ponad tydzień temu nasz gracz z nim przegrał 1:2. Tym razem było inaczej!
Na Autopolis przez pierwsze dwa okrążenia gracze jechali równo, jednak potem Gooralowi udało się odjechać i ostatecznie wygrać z przewaga blisko 7 sekund.
Na Willow Springs gracze szli łeb w łeb do 3 okrążenia, wtedy to nasz gracz popełnia błąd i traci ok. 2 sekundy. Swojego rywala dochodzi dopiero na 5-tym okrążeniu zużywając cale nitro i pierwszy wyjeżdża na ostatnią prostą, jednak Nadol ma jeszcze nitro i ostatecznie wygrywa wyprzedzając Huberta o zaledwie 45 setnych sekundy!
Na Autobahn eXecutor prowadzi od początku i pomimo drobnych błędów dowozi prowadzenie do końca wygrywając o ponad 2 sekundy!
Autopolis
Willow Springs
AutobahnringKomentarz naszego gracza po tym emocjonującym meczu:
To był najlepszy mecz w moim wykonaniu w tym evencie. Walka toczyła sie na granicy setnych sekundy, na pierwszej z map o wygranej przesądził tunel aerodynamiczny. Nadol nie dawał za wygrana, ale udało się! Teraz finał! -
Gooral Zwycięstwo to zapewnia awans do finału Wildy-Cup: Grip 1, gdzie od dawna czeka już

Paweł "
LX|Karmel" Karmiłowicz - stary wyga nfsowej polskiej sceny.
Powodzenia Gooral!
Więcej informacji znajdziecie w naszej
relacji.
Źródło:
Wilda D-Link